Można się tu natknąć na ciekawe malowidła na murach bądź pracujących w podwórkach artystów.
Nieopodal znajduje się jeden z bardziej okazałych kościołów w Wilnie – kościół św. Anny.
Poniżej kilka zdjęć z ostatnich chwil w stolicy Litwy.
* Przed wejściem do samolotu powrotnego do Warszawy poznaliśmy Ukraińca z Kijowa, który wybierał się do Niemiec przez Rygę. Niestety jego lot do Rygi został odwołany więc postanowił lecieć naszym samolotem do Warszawy i tak się stało, że zajął miejsce tuż przed nami będąc najbardziej aktywnym pasażerem jeżeli chodzi o składane zamówienia. Na początek zamówił wraz z podróżującym kolegą kilka butelek wódki, a gwoli ścisłości zakupili wszystkie które były dostępne na pokładzie. Następnie zamówili po kilka puszek piwa na osobę. Za całe zakupy oczywiście płacili gotówką wyciągając bardzo gruby zwitek Euro i dolarów. Nie skończywszy jeszcze konsumować piwa i wciąż przerywając stewardessom roznoszącym pasażerom pokładowy poczęstunek złożyli zamówienie jeszcze na whisky. Jakież było ich rozczarowanie, gdy usłyszeli że zamówienie nie może być już zrealizowane, bo podchodzimy do lądowania. A to pech, że lot z Wilna do Warszawy trwa tylko 50 minut!
Myślę, że odwiedzone przez nas kraje są często pomijane przy planowaniu podróży, a niesłusznie. Zdecydowanie wyjazd narobił apetytu na dłuższy pobyt, przede wszystkim na Łotwie, bo Ryga chyba najbardziej przypadła mi do gustu.
Bardzo fajna relacja i zazdroszczę wyjazdu. Sam planowałem podobną, jednakże z wykorzystaniem samochodu. Teraz wiem, że łączona trasa bus + samolot to także fajna opcja. Świetna zdjęcia, które odzwierciedlają chyba cały obraz miast, w których byliście. Klimatyczne, ot co
:)Dajcie tylko znać czy polecacie noclegi, gdzie spaliście i czy warto zjeść tam, gdzie mieliście okazję spróbować lokalnych potrwa. Wiem, że zaznaczyliście w jednym lokalu, że warto
;-)
Liso napisał:Bardzo fajna relacja i zazdroszczę wyjazdu. Sam planowałem podobną, jednakże z wykorzystaniem samochodu. Teraz wiem, że łączona trasa bus + samolot to także fajna opcja. Świetna zdjęcia, które odzwierciedlają chyba cały obraz miast, w których byliście. Klimatyczne, ot co
:)Dajcie tylko znać czy polecacie noclegi, gdzie spaliście i czy warto zjeść tam, gdzie mieliście okazję spróbować lokalnych potrwa. Wiem, że zaznaczyliście w jednym lokalu, że warto
;-)Polecamy mieszkanie zarówno w Rydze (Old Riga Apartment - host: Juris), jak i w Wilnie (host: Tatjana). Jeżeli chodzi o lokal Pielmieni w Rydze to raczej zda egzamin u osób chcących coś przekąsić szybko i tanio, jednak smakoszom nie przypadnie do gustu. Co do lokalu w Trokach to również miejsce godne polecenia. PS. Dzięki za pozytywny komentarz
:).
Ekstra wycieczka. Trafiliście z pogodą idealnie
:) Aż nabrałem ochoty na odwiedzenie państw bałtyckich. Kiedyś byłem w Wilnie w grudniu, u nas temperatura na plusie, około 8 stopni, a tam było z -10 i trzeba było co chwilę się ogrzewać w sklepach. Natomiast miasto pozostawiło bardzo fajne wrażenie. Wielkie brawa za zdjęcia!
Jesteś kolejną osobą, która twierdzi, że z krajów nadbałtyckich Ryga jest najładniejsza.Niestety sama nie mogę jeszcze tego potwierdzić. Ale Twoja relacja zachęciła mnie, aby taki północno-wschodni eurotrip wykonać. Super zdjęcia.
Wojtas_88 napisał:Ekstra wycieczka. Trafiliście z pogodą idealnie
:) Aż nabrałem ochoty na odwiedzenie państw bałtyckich. Kiedyś byłem w Wilnie w grudniu, u nas temperatura na plusie, około 8 stopni, a tam było z -10 i trzeba było co chwilę się ogrzewać w sklepach. Natomiast miasto pozostawiło bardzo fajne wrażenie. Wielkie brawa za zdjęcia!Dobra pogoda w krajach nadbałtyckich to skarb - temperatura tam co do zasady jest trochę niższa niż w Polsce więc nawet nie marzyliśmy o tak wspaniałej pogodzie i temperaturze, którą tam zastaliśmy
;-). Ja również byłam w Wilnie w grudniu kilka lat temu i moje odczucia były podobne: -15 st. na zewnątrz, ale mimo to panował fajny klimat świąteczno - zimowy i od tamtego czasu "chodził za mną" ponowny wyjazd nie tylko do Wilna, ale też do pozostałych stolic.
Świetna relacja, dzięki. Byłem po kilka razy w każdym z tych miejsc ( z wyjątkiem Trok), i zawsze mi się podobało.Każda z tych stolic ma w sobie jakis szczególny atut. Tallin - przepiękną starówkę oraz skandynawsko-nordycki charakter, Ryga - świetną architekturę secesyjną (zwłaszcza na Alberta iela), Wilno - ładne położenie między rzeką i zalesionymi wzgórzami
Fajna relacja i ładne zdjęcia, gratulacje
:-)Ja też odwiedziłem wszystkie te trzy stolice i moim zdaniem najładniejszy jest Tallin, potem Wilno a na końcu Ryga
:)
Ja byłem także w Tallinie i Rydze, ta druga dla mnie była bardziej przystępna niż chłodny skandynawski Tallin, ale Twoje zdjęcia wymiatają, fajnie jest zobaczyć większość znanych mi miejsc. Co fajne u Ciebie to zobaczyłem także miejsca, których nie widziałem w tych miastach.
Podzielam także zdanie poprzedników, bardzo fajne foty no i extra miejsca na krótkiego eurotripa, region jest troche olewany i niedoceniany a niepotrzebnie. Każde miasto ma coś do zaoferowania i każde ma swój niepowtarzany klimat, polecam również po kilku pobytach, Ryga chyba najlepsza i tłuściutka, choć brak w niej baszt i wież jak w Tallinie, a Wilno to z kolei królestwo kościołów.Punkty widokowe świetne!Pzdr, Art.
Podziwiam tempo w jakim podróżowaliście, zdjęcia i relacja naprawdę fajne.Jak dla mnie najciekawszy był Tallin, choć charakter każdego z tych miast jest inny i tak naprawdę warto odwiedzić wszystkie.
Zdradź jaki to aparat oraz czy udało się osiągnąć taką jakość w jpg czy to RAW ? Wiem że to nie aparat ale człowiek robi zdjęcia i gratuluje świetnego oka
:)
adamp54 napisał:Zdradź jaki to aparat oraz czy udało się osiągnąć taką jakość w jpg czy to RAW ? Wiem że to nie aparat ale człowiek robi zdjęcia i gratuluje świetnego oka
:)Aparat to nikon d5100 z obiektywami nikorr 18-105 i nikorr 35, a zdjęcia robione w RAW, a wywoływane w lightroom`ie. Kilka zdjęć obrobionych z użyciem pakietu Nik Collection.Dziękuję
:).
gratuluję fotek - bardzo fajnie uchwycony charakter poszczególnych miast
moja hierarchia stolic pribaltiki to zdecydowanie kierunek płn-płd - Tallin bezkonkurencyjny
i mała uwaga lokalizacyjna - zdjęcie podpisane "Plac katedralny" w rzeczywistości zostało wykonane na Placu Ratuszowym (Rātslaukums)
gratuluję fotek - bardzo fajnie uchwycony charakter poszczególnych miast
moja hierarchia stolic pribaltiki to zdecydowanie kierunek płn-płd - Tallin bezkonkurencyjny
i mała uwaga lokalizacyjna - zdjęcie podpisane "Plac katedralny" w rzeczywistości zostało wykonane na Placu Ratuszowym (Rātslaukums)
Można się tu natknąć na ciekawe malowidła na murach bądź pracujących w podwórkach artystów.
Nieopodal znajduje się jeden z bardziej okazałych kościołów w Wilnie – kościół św. Anny.
Poniżej kilka zdjęć z ostatnich chwil w stolicy Litwy.
*
Przed wejściem do samolotu powrotnego do Warszawy poznaliśmy Ukraińca z Kijowa, który wybierał się do Niemiec przez Rygę. Niestety jego lot do Rygi został odwołany więc postanowił lecieć naszym samolotem do Warszawy i tak się stało, że zajął miejsce tuż przed nami będąc najbardziej aktywnym pasażerem jeżeli chodzi o składane zamówienia. Na początek zamówił wraz z podróżującym kolegą kilka butelek wódki, a gwoli ścisłości zakupili wszystkie które były dostępne na pokładzie. Następnie zamówili po kilka puszek piwa na osobę. Za całe zakupy oczywiście płacili gotówką wyciągając bardzo gruby zwitek Euro i dolarów. Nie skończywszy jeszcze konsumować piwa i wciąż przerywając stewardessom roznoszącym pasażerom pokładowy poczęstunek złożyli zamówienie jeszcze na whisky. Jakież było ich rozczarowanie, gdy usłyszeli że zamówienie nie może być już zrealizowane, bo podchodzimy do lądowania. A to pech, że lot z Wilna do Warszawy trwa tylko 50 minut!
Myślę, że odwiedzone przez nas kraje są często pomijane przy planowaniu podróży, a niesłusznie. Zdecydowanie wyjazd narobił apetytu na dłuższy pobyt, przede wszystkim na Łotwie, bo Ryga chyba najbardziej przypadła mi do gustu.
M&PG.